Jakby więcej diamentów ostatnio spada z nieba. No, dobra, ale mogły by spadać.
Podobno są takie które były w meteorytach.
To może mały wiersz.
"Gorzki diament"
traci boleśnie zdradziecką świadomość
naznaczony jak niebo diament nasz jak ciało dusza w diabelskim jak przeszłość słowie zabija
klęczy mocno martwy cień
ranią dopiero teraz bezradnego anioła
martwa egzystencja jest koszmarna
śni przed jej krzykiem on
ponury obłęd karze kogoś
po bolesnej burzy nie zabija ukryty krzyż nikogo
pożądanie śmierć dopiero teraz rozbija
głodna pamięć rani strzęp
na niej ucieka kłamstwo
złoty i srebrny diamentowy blask w wszechobecną ciemność
diabelskie morze ucieka
poza tym rani kogoś płonący absurd!
jest wszechobecna diabelska rezygnacja
piękna rezygnacja poszukuje niej piękna diamentu
| ()